Coraz rzadziej mam ochotę wchodzić na blogi dzieciowe. Dawniej z tak wielką przyjemnością czytało się rozterki, osiągnięcia mam i dzieci. Teraz w większości to blogi reklamujące podpaski czy płyn do prania. Wpisy reklamowe i sponsorowane. W dodatku bardziej piszące wazeliną pod producenta, niż obiektywna i miarodajna opinia.
Szkoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz